Cellulit potrafi odebrać pewność siebie oraz radość w wielu sytuacjach. Panie często wstydzą się zakładać skąpe stroje w upalne dni, rozbierać się na basenie, czy tez spędzać czas na plaży. Cellulit na udach to dość powszechna przypadłość, zarówno wśród nastolatek, jak i dojrzałych pań. Nie oszczędza ani kobiet mocniej zbudowanych, jak i tych drobnych. Choć jego bezpośrednią przyczyną jest nieprawidłowe gromadzenie się komórek tłuszczowych pod postacią grudek, to pośrednio wywoływać go może szereg czynników. Część z nich jest od nas zależna (niezdrowa dieta, brak ruchu), a inne zupełnie nie (skłonności genetyczne, zaburzenia hormonalne). Najważniejsze jednak to jak najszybciej zidentyfikować problem i podjąć zdecydowane kroki.

Cellulit na udach – co zrobić?

Pomóc możemy sobie poprzez uzupełnienie codziennej pielęgnacji o specjalną, domową maseczkę. Wykonamy ją przy użyciu fusów z zaparzonej kawy, łyżki sproszkowanych alg oraz odrobiny olejku (np. kokosowego). Całość mieszamy i nakładamy na ciało. Następnie najlepiej owinąć uda folią spożywczą i nałożyć ciepłe ubranie. Ogrzanie skóry ma dość duże znaczenie. Pod folią kumuluje się ciepło, a skóra znacznie szybciej chłonie składniki aktywne. Przyśpieszone są także procesy wywołane przez elementy naszej maski. Kofeina, zawarta w kawie, ma tu kluczowe znaczenie. Stymuluje ona proces redukowania komórek tłuszczowych. Algi z kolei eliminują toksyny, gromadzące się w tkankach. To właśnie one pośrednio powodują powstawanie cellulitu. Ponadto algi wzmacniają naczynia krwionośne i poprawiają krążenie. Dzięki temu toksyny na bieżąco odprowadzane są z komórek. Olejek daje nam właściwości pielęgnujące: skóra jest nawilżona, odżywiona, miękka i elastyczna. Na tak zadbanej cerze cellulit jest znacznie mniej widoczny. Maskę zmywamy po 30 minutach i nakładamy na ciało balsam antycellulitowy. Taką terapię najlepiej wykonywać 1 – 2 razy w tygodniu.

Redukcję komórek tłuszczowych oraz pozbycie się toksyn przyspieszy wykonywany 1 – 2 razy w tygodniu masaż. Na dłoń nałóż olejek roślinny i zacznij masować skórę. Rób to zawsze ku górze, od kolan do pośladków. Zacząć możesz od masowania skóry całymi dłońmi, miejsce przy miejscu. Następnie ponownie miejsce, przy miejscu masuj skórę samym kciukiem. Wykonuj te ruchy na przemian przez około 20 minut, a następnie przejdź do pracy nad drugim udem. W ten sposób usprawnisz krążenie, przyśpieszysz redukcję toksyn oraz lipidów. Na koniec masażu nałóż na ciało balsam.

Jak zwalczyć cellulit na udach od wewnątrz?

O uda powinniśmy dbać także od wewnątrz. Nie ma na to lepszego sposobu niż uprawianie sportu. Sprawdzi się szereg aktywności, najistotniejsze jest, aby pracować nad partią nóg. Możesz biegać, jeździć na rowerze, pływać… Ważne jednak, aby trenować co najmniej po 40 minut, 3 razy w tygodniu. Tylko wtedy efekty będą zadowalające. Zdecydować możesz się też na gimnastykę wykonywaną w domu. Istnieje mnóstwo rożnych ćwiczeń, które spalą tkankę tłuszczową na udach. Pamiętaj jednak, aby zawsze zacząć od rozgrzewki. Przez kilka minut maszeruj i biegaj w miejscu. Chyba najbardziej znanym ćwiczeniem są przysiady. Doskonale wzmocnią mięśnie ud, a także pośladki. Pamiętaj jednak, aby cały czas utrzymywać mocne, proste plecy. Dobrym wyborem będzie też skakanie na skakance. Wykonywać możesz również nożyce, zarówno pionowe, jak i poziome. Te ostatnie są cięższe, ale też efektywniej wpłyną na uda. Sam program dobrać możesz indywidualnie, a konkretne ćwiczenia powtarzać w cyklach.

Cellulit ud to dokuczliwy problem, którego jednak można się pozbyć. Nie warto czekać, aż zmiany będą się pogłębiać, a ich zwalczenie będzie o wiele trudniejsze. Jak najszybciej warto zacząć działać na wielu płaszczyznach, nie zapominając, że o skórę należy dbać od zarówno od zewnątrz (kremami Vialise), jak i od wewnątrz.