Walcząc z cellulitem należy wykorzystać  różne metody. Skórka pomarańczowa to tak naprawdę nieprawidłowo rozmieszczony tłuszcz, znajdujący się pod skórą. Grudki sprawiają, że faktura jest niejednolita. Początkowo obserwujemy to tylko po naciśnięciu cery w danym miejscu. To pierwsza faza powstawania cellulitu. W ostatnim etapie zmiany wyraźnie widoczne są w każdej pozycji ciała. Domowe metody radzenia sobie z tym problemem, w tym stosowanie odpowiednich kosmetyków, przyniesie zadowalające efekty tylko na początku formowania się zmian. Wtedy jesteśmy w stanie samodzielnie zupełnie wygładzić skórę. W ostatnim etapie możemy nieco poprawić wygląd, ale nie zlikwidujemy zmian w zupełności.

Pamiętać także należy, że jeżeli chcemy zauważyć wyraźną poprawę stanu skóry, to niezwykle istotna jest sumienność stosowania kosmetyku Vialise. Najlepiej robić to po każdym prysznicu, dokładniej tuż po nim. Wtedy skóra najlepiej chłonie substancje aktywne. Działanie kremu wzmocnimy masażem, najlepiej wykonanym przy użyciu specjalnego przyrządu. Co równie ważne, należy łączyć pielęgnację zewnętrzną z dbaniem o ciało od wewnątrz. W walce z cellulitem równie istotną rolę (o ile nie większą) odgrywa także zdrowa dieta oraz uprawianie sportu.

Krem na cellulit – skład

Przy wyborze kremu na cellulit należy kierować się składem podanym na opakowaniu. Kosmetyk powinien zawierać jak najwięcej substancji aktywnych. Im wyżej w składzie się znajdują, tym lepiej. Substancje, które sprawdzą się w przypadku pomarańczowej skórki podzielić można na trzy grupy. Do pierwszej należą te, które stymulują proces lipolizy, zmniejszając ilość komórek tłuszczowych. Najbardziej znaną taką substancją jest kofeina, która nie tylko redukuje ilość komórek tłuszczowych, ale także hamuje ich powstawanie. Ponadto usuwa toksyny z organizmu i reguluje ilość wody. Dzięki tej ostatniej funkcji, niweluje obrzęki i opuchliznę. Oddziałuje na wszystkie bezpośrednie przyczyny powstawania cellulitu i to najpewniej dlatego tak chętnie wykorzystywana jest przez przemysł kosmetyczny. Inne składniki, które pobudzą spalanie tłuszczu, to żeń-szeń, jambol, karnityna, retinol, koenzym A, cynamon oraz imbir

Drugą grupą substancji, których warto poszukiwać w kremach antycellulitowych są te, które wzmacniają naczynia krwionośne oraz działają dobrze na układ krążenia ogólnie, a także przeciwobrzękowo. Do tych składników zaliczyć można algi, które także redukują tkankę tłuszczową i przyśpieszają metabolizm komórkowy. Przede wszystkim jednak, pozytywne wpływają na krążenie krwi i limfy, a także pomagają tkankom pozbyć się toksyn. Usprawnienie krążenia sprawia, że komórki są lepiej nawilżone, odżywione i dotlenione. Ponadto algi uelastyczniają i nadają jędrności. Układ krwionośny wzmocnią też: bluszcz pospolity, nostrzyk żółty, arnika górska, miłorząb japoński oraz skrzyp polny.

Trzecia grupa substancji, które pomogą w walce z cellulitem, to wszystkie te, które ogólnie poprawiają stan skóry oraz jej wygląd. W ten sposób wizualnie zmniejszają cellulit. Substancje te mogą mieć właściwości nawilżające, ujędrniające, uelastyczniające, napinające i wygładzające. Są to chociażby witaminy oraz kwasy tłuszczowe, które doskonale odżywią skórę.

Wybierając krem na cellulit warto zadbać o to, aby zawierał on chociaż po jednym składniku z każdej z trzech wspomnianych grup. W ten sposób będziemy mieć pewność, że walczymy z cellulitem na kilku poziomach, dostarczając skórze zróżnicowanych substancji. Ponadto pamiętać należy o regularności oraz sumienności stosowania kremu, który aplikowany sporadycznie nie przyniesie pożądanych rezultatów. Zobacz, w jaki sposób walczy z cellulitem Kasia Gandor. 😉