Zniwelowanie cellulitu to nie lada wyzwanie. Niestety, pozbycie się tego defektu jest dość trudne, a im później zaczniemy działać, tym gorzej. Tak naprawdę zupełne usunięcie cellulitu jest możliwe tylko w pierwszej fazie formowania się zmian. Jest to o tyle trudne, że w tym momencie zmiany widoczne są tylko, gdy zbierzemy skórę palcami w fałd. W kolejnym etapie cellulit widać, gdy siedzimy na twardym krześle albo leżymy. Chodzi o pozycje, w których uciskamy newralgiczny obszar skóry. Już wtedy walka z cellulitem będzie wymagała cierpliwości i nie musi skończyć się całkowitym wygładzeniem skóry. Dopiero w trzeciej fazie cellulit będzie widoczny bez względu na pozycję. Niestety, wtedy mamy już małe szanse na całkowite wygładzenie skóry. Na każdym etapie możemy jednak znacznie zredukować nierówności i zapobiec ich dalszemu rozwojowi. Jak skutecznie pozbyć się cellulitu? Wystarczy zadbać o skórę kompleksowo, a rezultaty mogą Cię zaskoczyć. Czy wystarczy balsam na cellulit? Dowiesz się czytając dalej.

Jak skutecznie pozbyć się cellulitu?

Po pierwsze, nie zapominaj o pielęgnacji ciała od wewnątrz. Zazwyczaj myśląc o skórze, myślimy o aplikacji odpowiednich kosmetyków. Faktycznie, to niezbędny element walki z cellulitem, ale równie ważnym, o ile nie ważniejszym, jest aktywność fizyczna. Tylko regularne uprawianie sportu bezpośrednio przyczyni się do rozbijania komórek tłuszczowych. Ważne, aby ćwiczyć co najmniej 40 minut, 3 razy w tygodniu. Tylko wtedy zauważymy rezultaty. Równie dobrze co na przykład bieganie i pływanie, sprawdzą się ćwiczenia wykonywane w domu. Koncentrując się na kluczowych dla Ciebie partiach mięśni, nie zapominaj, aby pracować nad całym ciałem. Angażuj wszystkie mięśnie, a zobaczysz, że pozytywnie odbije się to na obszarach pokrytych cellulitem. Najlepiej mieszaj programy cardio z ćwiczeniami siłowymi. Po kilka minut, na przemian, podskakuj, wykonuj przysiady, biegaj w miejscu, rób brzuszki, skacz na skakance, wykonuj unoszenie nogi do boku… W ten sposób pobudzisz spalanie tłuszczu w tkankach i wyrzeźbisz ciało. Chcąc cieszyć się efektami wysiłku fizycznego, dbaj o zdrową lekką dietę.

Zewnętrzną, podstawową pielęgnację, która powinna się składać z peelingu oraz dobrego kremu na cellulit Vialise, doskonale uzupełnisz masażami. Możesz wykonywać je w domu lub salonie kosmetycznym. Jednak skórę takim zabiegom powinno się pooddawać 1 – 2 razy w tygodniu. Możesz więc masować ciało w domu, a od czasu do czasu wybrać się na wizytę w salonie kosmetycznym. Wykonanie masażu to nic trudnego, wystarczy pamiętać o kilku, podstawowych zasadach. Po pierwsze, zawsze masujemy skórę ku górze – w kierunku serca. Wyjątkiem jest brzuch oraz okolice węzłów chłonnych, które masujemy okrężnymi ruchami. Nałóż na dłonie trochę naturalnego olejku i zacznij gładzić skórę całymi dłońmi. Czasem możesz wykonywać ruchy samymi kciukami, delikatnie wciskając je w skórę. Zacznij od kostek i kieruj się aż do pośladków. Następnie przejdź do masowania rąk – od dłoni po ramiona. Masaż powinien trwać około 30 minut. Pomoże on w rozbiciu komórek tłuszczowych, poprawi krążenie i usunie toksyny.

Jeżeli potrzebujesz dodatkowego wsparcia, bo domowa pielęgnacja nie przynosi takich efektów, jakich oczekujesz, to możesz zdecydować się na wizytę w gabinecie medycyny estetycznej. Istnieje kilka zabiegów antycellulitowych. Doskonałym wyborem jest mezoterapia, podczas której za pomocą głowicy z mnóstwem igiełek, wprowadzane są substancje antycellulitowe. To bardzo skuteczny zabieg, dający świetne efekty w postaci zagęszczenia i wygładzenia skóry. Kosztuje on jednak kilkaset złotych i dość często należy go powtórzyć kilkukrotnie. Zdecydować możemy się też na inne procedury, które mają porównywalną skuteczność – np. laser lub elektrostymulacja. Pamiętaj jednak, że zabiegi dają o wiele bardziej widoczne efekty niż np. aplikacja kremu antycellulitowego, ale tylko jeżeli stanowią uzupełnienie domowej pielęgnacji. Jednak jeżeli nie chcesz wydać pieniędzy na drogie zabiegi – sprawdź jaki krem poleca Styleer.